U Mistrza Igły Miary i Materii - u Roberta Dziekońskiego
A kiedy mistrz Staje się Mistrzem A kiedy mistrz Staje się Mistrzem Kiedy staje się Mistrzem Mistrzem Igły Mistrzem Miary Mistrzem Materii Kiedy na pewniaka Idziesz do Mistrza I na pewniaka Z właściwą miarą We właściwej materii I na pewniaka Wychodzisz wprost Wprost spod igły I masz ten szlif Że to widać Wszędzie I od razu Ta politura I od razu Ta poświata Zauważalna Przez każdego I od razu Wszyscy mówią O Tobie Jest zupełnie inny Niż był dotychczas Kto by pomyślał Że tak od razu Odmieni się A niektórzy nawet I podejść nie śmią Tylko Z niedowierzaniem Mierzą Ciebie Z oddali Tak dyskretnie Niepostrzeżenie I odczytują Którego to Mistrza I sztuka krawiecka I ręka I odgadują I coraz pewniej I coraz głośniej Poznaję Poznaję To kolejne Dzieło Mistrza Krawca Roberta Dziekońskiego Który ma Swój Salon Przy Ulicy Partyzantów...